Nie tylko złoto – jak dzieci rozumieją „wygraną”?
Igrzyska Zimowe to doskonały czas, aby pokazać najmłodszym, czym jest wygrana. Maluchy w wieku wczesnoszkolnym i szkolnym (od 6 do 12 lat) bardzo szybko się rozwijają zarówno fizycznie (zmiana budowy ciała, umiejętność większego skupienia, lepsze wysławianie), jak i społecznie. W tym wieku dzieci potrzebują nie tylko aktywności fizycznej, ale i akceptacji rówieśniczej oraz przestrzeni do nauki, jak radzić sobie z porażkami i frustracjami, nie tracąc przy tym poczucia własnej wartości[1].
Z czego to wynika? Przede wszystkim z typowego dla wieku szkolnego porównywania się z innymi, silnym przeżywaniem porażek, a także brakiem umiejętności internalizowania zasad fair play, czyli przyjmowania ich oraz stosowania nawet w trudnych sytuacjach (przegrana na boisku czy gorsza ocena ze sprawdzianu). Dzieci w wieku wczesnoszkolnym traktują wygraną bardzo personalnie i zero-jedynkowo: udało mi się = jestem „dobry”, nie udało mi się = jestem „słaby”.
W tym kontekście Igrzyska pokazują kilka ważnych aspektów. Po pierwsze, nie każdy wygrywa, po drugie, zwycięstwo to często wynik współpracy w zespole, po trzecie, miarą sukcesu może być już sam udział w tak prestiżowym wydarzeniu oraz próba podjęcia wyzwania – a nie kolejny złoty medal na koncie.
Sporty zimowe jako lekcja współpracy
Współpraca drużynowa to trzon wielu dyscyplin Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Dlatego też od małego warto w dziecku zaszczepiać podejście, że jego działanie ma wpływ na innych, a współpraca to przydatna umiejętność, której należy się nauczyć.
Jakimi przykładami warto posłużyć się, chcąc wytłumaczyć dziecku pojęcie kooperacji w sporcie i życiu? Będą to na pewno:
- Hokej na lodzie – zespołowa gra, w której każdy ma przypisaną inną rolę; dopiero dobra współpraca całej drużyny daje końcowy efekt – zdobycie bramki.
- Curling – planowanie, komunikacja i wspólna strategia to trzon działania 4-osobowych drużyn w turniejach curlingowych.
- Biathlon – dwubój zimowy, szczególnie wykonywany w sztafetach, to kooperacja kilku zawodników – wyniki każdego z nich wpływają na ocenę końcową drużyny.
- Bobsleje – ta zimowa dyscyplina polega na szybkim zjeździe załogi (dwójki lub czwórki osób); tu również każdy ma swoją rolę: pilot kieruje, natomiast każdy dodatkowy „pasażer” jest żywym balastem, wpływającym m.in. na dobry rozbieg oraz balansowanie ciałem.
Życzliwość i fair play – trudna, ale kluczowa lekcja
Zimowe Igrzyska Olimpijskie to świetna okazja do wprowadzenia do słownika małego człowieka pojęcia fair play. W ramach tej koncepcji mieszczą się: uczciwa rywalizacja, szacunek, przyjaźń, duch zespołowy, równość, ale i poszanowanie zasad, takich jak uczciwość, solidarność, tolerancja, troska, radość[2].
Co ważne, fair play jest istotnym elementem zaangażowania i rozwoju zarówno w sporcie, jak i w życiu, może uczyć tolerancji i szacunku dla innych. Pozwala na integrację i budowanie poczucia wspólnoty.
Same te hasła mogą brzmieć obco dla dziecka, dlatego warto podać tu konkretne przykłady działań fair play:
- uczciwa konkurencja,
- umiejętność gratulowania wygranym,
- pomoc rywalowi po upadku,
- radzenie sobie z frustracją po przegranej,
- wspólna radość mimo wyniku,
- zobaczenie w rywalu drugiego człowieka,
- szacunek dla wysiłku innych.
Jak rozmawiać z dziećmi o Igrzyskach (praktycznie)?
Trwające Zimowe Igrzyska Olimpijskie mogą pomagać dzieciom w rozwoju kluczowych dla ich wieku cech. Czego uczy zimowy sport? Na pewno empatii, myślenia przyczynowo-skutkowego, kompetencji społecznych, ale też współpracy, samodzielności, a nawet zamiłowania do wypoczynku na świeżym powietrzu.
Co pomoże kształcić wspomniane kompetencje i przekonania? Na przykład dobrze skonstruowane pytania rozwojowe:
- „jak myślisz, co czuł ktoś, kto nie wygrał?” – doskonały pretekst do wczucia się w sytuację innej osoby i rozwijanie empatii,
- „kto i jak pomógł temu zespołowi?” – tak zadane pytanie ćwiczy myślenie przyczynowo-skutkowe oraz pozwala zastanowić się nad tym, dlaczego współpraca jest kluczem do zwycięstwa,
- „jak podoba Ci się postawa tego sportowca, który nie wygrał, ale gratuluje innym?” – tutaj zwracamy uwagę na umiejętność radzenia sobie z porażkami, a także cieszenia się z sukcesów rywali,
- „co było ważniejsze: medal czy współpraca?” – wspólne zastanowienie się, czy zwycięstwem jest zawsze zdobycie miejsca na podium, czy może po prostu współpraca, dobre dogadywanie się z innymi oraz zabawa towarzysząca sportowej rywalizacji,
- „czy zauważasz to, że sportowcy trenują swoje ulubione dyscypliny nawet w śniegu czy deszczu?” – zwrócenie uwagi na nie zawsze dobre warunki pogodowe, które nie muszą być przeszkodą w wyjściu na zewnątrz oraz determinacji w dążeniu do spełnienia marzeń.
Przeniesienie do codzienności dziecka
Zachowania i reakcje obserwowane podczas Igrzysk można z powodzeniem „przenieść” na codzienność malucha. To pozwoli mu lepiej przyswoić nową wiedzę i zacząć stosować nabyte kompetencje w praktyce. Poniżej kilka przykładów, które to obrazują:
- Współpraca podczas zajęć w grupach na lekcji – Twoja klasa jest podzielona na 4 grupy, w każdej z nich macie do wykonania projekt. Każda z osób odpowiada za inne kwestie: jedna pilnuje czasu, druga rozdziela pracę i czuwa nad jej wykonaniem, trzy kolejne pracują nad zadaniem, a ostatnia osoba – będzie prezentowała wyniki. Jak myślisz, kiedy najlepiej wykonacie zadaną pracę? Czy każdy w zespole jest tak samo ważny? Czy dobra współpraca będzie przekładała się na Wasz wynik?
- Konflikt na przerwie – podczas przerwy dochodzi do sprzeczki między dwiema osobami. Jedna z nich czuje się niesprawiedliwie potraktowana, druga uważa, że to ona ma rację. Wokół zbiera się grupa kolegów i koleżanek. Emocje rosną. Jak rozwiązać taką sytuację? Czy krzyk i złość pomagają dojść do porozumienia? A może lepiej wysłuchać drugiej osoby i spróbować znaleźć wspólne rozwiązanie? Czy przyznanie się do błędu świadczy o słabości, czy raczej o dojrzałości? Jak zachowałby się prawdziwy mistrz fair play?
- Gra zespołowa na zajęciach sportowych – w trakcie lekcji wychowania fizycznego gracie mecz w piłkę nożną. Jedna drużyna przegrywa i pojawia się frustracja. Ktoś obwinia kolegę za nieudane zagranie, ktoś inny przestaje się starać. Czy zwycięstwo zależy tylko od jednej osoby? Jak ważne jest wzajemne wsparcie i motywowanie się w trudnych momentach? Czy potrafisz pogratulować przeciwnikowi, nawet jeśli przegrasz? Co jest ważniejsze – sam wynik czy wspólna gra i dobra atmosfera? Jakie cechy sportowca możesz wykorzystać także poza boiskiem?
Jak grać fair play na co dzień?
Zimowe Igrzyska Olimpijskie to sportowe emocje i walka o medale, ale i pełna autentycznych przykładów lekcja współpracy, wytrwałości, empatii, gry zespołowej i radzenia sobie z porażką. Niestrudzone podejście sportowców pokazuje dzieciom, że sukces nie zawsze oznacza złoto, a prawdziwa siła tkwi w zaangażowaniu, wzajemnym wsparciu i szacunku wobec innych.
Rozmowy o postawach sportowców, ich wysiłku, determinacji i zachowaniu wobec rywali mogą stać się punktem wyjścia do budowania w dzieciach dojrzałego podejścia do wygranej i przegranej. Co ważne, nową wiedzę mogą przenosić na swoje codzienne sytuacje – w klasie, na przerwie czy na boisku.
My, dorośli, starajmy się, aby morał z tego był jeden: najważniejszym zwycięstwem nie jest medal, lecz umiejętność bycia częścią drużyny, okazywania życzliwości i pozostawania fair – niezależnie od wyniku.
